Partnerzy Laboratoryjni - Lab Partnes
Spis treści:
2. Wstrząs.
3. Nie Lubię Łobuzów.
4. Deszcz, Deszcz.
5. Postanowiłem.
6. Upuść Bazę. (Podkręć Bit)
7. On Jest Całkiem Przystojny...
8. Pizza.
9. Chłopak?
10. Pocałować, Żeby Nie Bolało?
11. O Boże.
12. Skąd Możesz Wiedzieć?
13. Z Powrotem Wśród Żywych.
14. Daj Spokój, Eli.
15. Surowe Ciasto.
16. Przekonaj Mnie.
17. Jeszcze Nie.
18. Randka z Nauką.
19. Kolacja.
20. Domyśl Się.
21. No Nie Wiem, Możesz?
22. Idę Po Ciebie.
23. Spodnie.
24. Bezużyteczny.
25. Zemścij Się Na Nich.
26. Kotku.
27. Etap Pierwszy.
28. Drugi i Trzeci.
29. Przyjęcie Urodzinowe.
30. Ode Mnie, Dla Ciebie.
– Oh, daj spokój, Eli. — Poczułem jego oddech na moje skórze, gdy patrzył na mnie z góry. Jego dłonie są przyciśnięte do ściany, po obu moich bokach, uniemożliwiając mi ucieczkę. – Musisz przyznać, że łączy nas chemia.
Zwęziłem oczy na jego grę słów. Oczywiście, że mamy razem chemię. Byliśmy partnerami laboratoryjnymi, do cholery. Oczywiście, on nie miał tego na myśl w ten sposób. To było szaleństwo.
Zdając sobie sprawę, że jest wyższy ode mnie, wyprostowałem się i spojrzałem mu w oczy. Zaskakująco spokojnym głosem powiedziałem mu, bez namysłu. – Nie. Jestem. Gejem.
Głęboki chichot rozbrzmiał wprost z jego piersi, gdy pochylił się blisko mojego ucha. Zaparło mi dech w piersiach, gdy jego usta musnęły mają brodę. Nie odsunąłem się. Nie mogłem. Nawet, kiedy ustami zachaczył o płatek mojego ucha. Bez mojej zgody, dziwny, zawstydzający dźwięk wyszedł spomiędzy moich warg.
Mogłem poczuć, jak ten drań uśmiecha się z tego powodu.
– Jeszcze. — wyszeptał ochryple, zanim całkowicie zniknął, zostawiając mnie samego, zdezorientowanego i trochę sfrustrowanego.
W co ja się wpakowałem.
Autor: Mora Montgomery (@OminouslyAnonymous)
Tłumaczenie: Kamila Szczepańska (K.E.Eagle)

Komentarze
Prześlij komentarz